W środowym meczu sparingowym Barcelona pokonała norweską Valerengę 4-2, a Pepowi Guardioli wpadł w oko napastnik rywali, Luton Shelton. Reprezentant Jamajki, choć nie strzelił gola zachwycił szkoleniowca Barcy swoją niesamowitą szybkością.Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »